thechris napisał(a):

|
Przy dobrym skautingu i farcie może 1 na 10 trafi się taki, który będzie chciał coś osiągnąć w tym zawodzie a nie tylko kompromitować się co tydzień i brać za to grubą kasę.
|
Może nawet więcej niż 1 na 10. Niech tylko będzie miał kto chłopaka poprawnie ocenić. I nie może to być zawodnik który ma już managera czy pseudo kogoś kto udaje jego managera. Taki grajek ma już zrytą psychike bo menago obiecuje mu złote góry i nie wiadomo jaką kariere.
Taki zawodnik musi sie pos***ć ze szczęścia, że dane mu będzie zagrać w Wiśle, a kontrakt musi zostać tak sporządzony, żeby chciało mu się zapieprzać na treningach, a później 2 razy więcej w meczu. Musi wiedzieć, że każde leserstwo odbije się na jego zarobkach i statusie w drużynie.
No i najważniejsze - tacy nowi gracze muszą mieć jakiś autorytet na ławce trenerskiej.