ociec Ciemka napisał(a):

Sarki przyszedł z dużymi zaniedbaniami. Kulawik najpierw go w Wiśle zatrzymał wbrew opinii wielu mądrzejszych, później odbudował fizycznie i dobrze wprowadzał, dając Sarkiemu możliwość zagrania krótszych epizodów i oswojenia się ze "stylem" naszej ligii.
Uważam, że to modelowy sposób wprowadzania piłkarza "po przejściach".
To jest sukces Kulawika.
|
Dokladnie.
I tak nawet szybko doprowadzil go do stanu uzytecznosci bo trzeba pamietac ze jak ruszyłą liga to on po Belgii sie błakał szukając swojego certyfikatu.