Mnie tam o dziwo ten mecz się podobał. Może dlatego, że wracając z pracy zdążyłem dopiero na początek drugiej połowy.
Bardzo mnie cieszy jedna rzecz - mianowicie, po odejściu Meliksona wreszcie mamy jakiegoś piłkarza w zespole. Dawno nie widziałem w naszej drużynie nikogo z tak świetnie ułożoną nogą do strzałów i dośrodkowań jak nasz nowy murzynek

Sarki po prostu potrafi posłać futbolówkę dokładnie tam gdzie chce. No przecierałem oczy bo co wrzutka to śmierdziało bramką okropnie. Takiej dokładności crossów to ja nie widziałem u naszego skrzydłowego od dawna. Nawet Kosowski, który wg mnie bardzo dobre dośrodkowania może mu buty czyścić pod tym względem. Jeżeli Sarki nadal będzie tak dokładnie dogrywał to wg mnie powinien wykonywać u nas wszystkie stałe fragmenty.
Ciekaw też jestem również dlaczego Kulawik z uporem maniaka go ławkował wcześniej?
Jedyne czego się boje to to, że to był jednorazowy wyskok, mam nadzieję, że nie i że Sarki będzie tak grał już cały czas

I że u nas zostanie na kolejny sezon.