Elefant napisał(a):

|
(...) Przykład zamierzonej budowy boiska dla młodzieży przez TS świadczy, że pewne sprawy nie wymagaja wielkich milionów, wymagają przede wszystkim chęci.
|
To nie kwestia chęci tylko celu. Cel działalności TS Wisła jest zapisany w jego statucie, zacytuje (§10 punkt pierwszy):
Celem Towarzystwa jest upowszechnianie kultury fizycznej poprzez działalność
w zakresie sportu, wychowania fizycznego, rekreacji i rehabilitacji ruchowej.
Jeśli głównym celem TS jest upowszechnianie kultury fizycznej to naturalnym jest rozbudowa bazy treningowej Towarzystwa.
Inaczej sprawa ma się z S.S.A Wisła. Tutaj cel wyznacza właściciel.
Tym celem dla Cupiała była reklama spółki Telefonika, najpierw na arenie krajowej a potem na międzynarodowej czyli w rozgrywkach LE oraz LM. Taki mieliśmy cel i pod niego budowaliśmy zaplecze. Czyli sukces był potrzebny tu i teraz. Pełen stadion, infrastruktura, bilety przez internet, Polacy w składzie zawsze były na dalszym planie a jeśli nie przybliżały znacząco do celu to były brutalnie mówiąc zbędne. Liczył się marketing TF i Cupiała. Ładnie tutaj się wpasowuje powiedzenie Bednarza "Jeśli na polu szeroko rozumianego marketingu odniesiemy sukcesy to może ten okres uda się skrócić." Wiem ze to wyrwane z kontekstu ale pokazuje co rządzi obecną Wisłą S.S.A. i jaki jest cel na który klub kładzie nacisk.
Reasumując - porównujesz jabłka do gruszek. Oba podmioty choć nazwy (prawie) są te same mają zdecydowanie różne cele.