Manhunt napisał(a):

Dzięki Chrapkowi mieliśmy najgroźniejsze sytuacje chyba nawet po faulu na Chrapku zdobylismy gola.
Potrafi sie zastawić w pierwszej połowie tuż przed polem karnym mielismy rzut wolny.
Jovanovic nie jest mistrzem w ofensywie , ale za to dobrze gra w defensywie.
W kilku ostatnich meczach ratował nas przed stratami bramek i to wiele razy.
|
Najgroźniejsze sytuacje mieliśmy dzięki Sarkiemu oraz Kosowskiemu. Jeden i drugi starał się otwierać drogę do bramki. Dlaczego oni? Bo piłka im nie przeszkadza - są graczami niezłymi technicznie. Są piłkarzami, którzy potrafią odpowiednio zaopiekować się z piłką. Bo od piłkarza chyba wymaga się właśnie gry w piłkę, a nie... zastawiania się?

Cała reszta graczy ofensywnych ma wyraźne problemy z kontrolą piłki...
Jovanovic do pięt nie dorasta naszym poprzednim prawym obrońcom. Nawet Singlarowi czy Alvarezowi. Nie wspominam już o Baszczyńskim, bo to jak porównać ocean z kałużą.