|
Absolutnie skandaliczy mecz w wykonaniu Ilieva oraz Chrapka. Pierwszemu się nie chciało grać, drugi - albo fatalnie się przygotował do rundy, albo po prostu nie potrafi grać. Sabotaż.
Czas się pożegnać z wynalazkami typu Iliev czy Jovanovic, nie chce im się grać - droga wolna. Iliev pojechał sobie na wycieczkę do Białegostoku, Jovanovic jak zwykle - wiecznie spóźniony. Serbskie wynalazki.
Kosowski - niemalże piłkarski emeryt, a chyba chce mu się najbardziej (obok Sobola i Wilka). TRAGICZNIE wygląda obecna młodzież przy Kamilu - mam na myśli głównie Chrapka - surowo technicznie, fatalnie wydolnościowo (lub ambicjonalnie!!!). Minęło tyle lat, a Kosa dalej najlepszy. Nic dziwnego, że w dzisiejszym meczu było widać u niego dużą irytację. Słabe są te perspektywy z krakowską młodzieżą, jeżeli chodzi o ofensywę. W defensywie już jest lepiej, bo zarówno Uryga jak i Czekaj mają niezłe predyspozycje by dojść do fajnego poziomu.
Jak się tak z boku ogląda popisy techniczne tych piłkarzy... Burliga, Wilk, Boguski, Chrapek, Jovanovic... DRAMAT. Czasem się ma wrażenie, że ci faceci nie potrafią grać w piłkę. Wilk nadrabia wszystko walecznością, ale technicznie jest dramatyczny. Wymienionej reszcie piłka odskakuje przy każdym kontakcie z piłką. Smutny obrazek.
Plus dla drużyny za wyciągniecie wyniku. Duży plus dla Sarkiego, bo głównie to dzięki niemu wszystko się odwróciło. Facet przychodzi niemal znikąd i wypada chyba najkorzystniej w tej rundzie. To też o czymś świadczy...
Bieszczad - niech gra, może mógł się nieco lepiej zachować przy straconej bramce, ale też bez przesady - sparował mocny strzał Kupisza w bok (tak jak teoretycznie powinien, w praktyce - mógł to zrobić odrobinę lepiej), niestety Pan Piłkarz Marco J. znów nie zdążył. A wydaje się, że wszedł do bramki bez kompleksów, wydawał się pewny. Pareiko niech odpocznie, z niego już żadnego pożytku nie będzie.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|