wolfy napisał(a):

|
Sorry, ale bramkarz musi być twardy psychicznie. Jak obrona widzi, że się trzęsie to jest nieciekawi.
|
Moim zdaniem jego rozdziawiony dziób i płacze do sędziów po każdej wpuszczonej bramce mają się nijak do powagi a co dopiero mówić tu o jakiejś twardej psychice...
Pareiko to dla mnie strzępek nerwów. Jak był w formie to się tak nerwowo nie zachowywał. Bieszczad grał spokojnie i miałem wrażenie, że obrońcy przy nim czuli się pewniej.
Ja bym postawił na Bieszczada do końca sezonu.