wolfy napisał(a):

Serio? Zagrali młodzi, zdolni Wiślacy. Podejmiesz się analizy co w tym meczu pokazali?
Chrapek truchtał przez 90 minut, Uryga dal się przepchnąć Frankowskiemu, Bieszczad - piękna asysta przy golu na 2-1. Stolarski oczywiście miał swoje 15 minut, bardzo ładnie zbiegł do środka kiedy akcja szła prawą stroną.
A grali, stwarzali sytuacje i strzelali gole: Kosowski, Sarki, Boguski, Sobolewski.
Może mi wyjaśnisz, jak to możliwe że taki młody, zdolny Chrapek przez cala pierwszą połowę nie próbował ani razu pressingu w czasie, kiedy Kosowski dwa razy stworzył dzięki niemu sytuacje? Uczciwe pytanie - dlaczego milczymy kiedy koleś młodszy o 15 lat przechodzi obok meczu!?
|
Oglądałem spotkanie od drugiej połowy, wcześniej nie dałem rady.
Widzę, że już uczepiłeś się debiutanta Bieszczada, którego wina przy bramce na 2:0 jest naprawdę znikoma. Większy błąd popełnił Jovanović, który tradycyjnie nie nadążył za akcją.
Żyj sobie w swoim świecie bez żadnych zmian i udowadniana, że nie warto stawiać na młodych. Bo Burliga, Brud, Chrapek, Uryga i Stolarski to dla Ciebie ten sam poziom piłkarski.
Bez odbioru.
Edit:
Nie chce mi się klepać kolejnego posta. Powiedziałem już trzymaj się swojej wersji i kup sobie notesik zapisuj każdy najmniejszy błąd aby udowodnić, że masz rację.