Tasio1906 napisał(a):

|
a ja bym Wilka zostawił i przedluzyl do 2018 roku. Wiadomo co reprezentuje sobą. Odbiór, walka. najlepszy defensywny pomocnik w Polsce po Sobolu. O Naszych staruszkach pisalem w innym poscie
|
Rozumiem, że jednak celujesz w I ligę. Wilk nie potrafi grać w piłkę a opieranie zespołu na zawodnikach niepotrafiących grać w piłkę kończy się na spadku do I ligi (prędzej czy później, konkurencja jest duża a miejsca do spadku tylko dwa).
Wilk to jeden z najsłabszych defensywnych pomocników w lidze. Nie zrobił ani milimetra postępu od czasów Korony Kielce. Nie mieściłby się w składzie w większości drużyn. U nas jest "gwiazdką" bo jako jedynemu chce się dużo biegać. A to, że z tego biegania kompletnie nic nie wynika (a czasami wręcz przeciwnie, lepiej byłoby jakby nie brał udziału w odbiorze bo z tego wychodzą idiotyczne faule czy zagrania ręką jak przy pierwszej bramce Śląska w ostatnim meczu) to już mało który "Znawca" futbolu ogarnia. To, że ktoś dużo biega to nie znaczy, że gra dobrze w piłkę. Wilk biega dużo ale 90% bez sensu. To, że ktoś "walczy" tym bardziej nie oznacza, że gra dobrze w piłkę. Piłka nożna to nie MMA.
Klasyczny Wilk to Wilk faulujący na 40 metrze przed polem karnym. Rzut wolny i bramka dla rywali. Wisła w ten sposób traciła i traci mnóstwo goli. To jest obraz jednego z najsłabszych DMF w tej lidze. Jakby Wilk wyglądał w straciu z Mauro Cantoro? Przecież to jakiś śmiech na sali... To tak jakby porównywać umiejętności Szymkowiaka do Lantame Ouadji albo Żurawskiego do Beto... Klasa vs nic.
Dawniej kiedy Wisła była o klasę lepsza od Korony to Wilk nie miał czego szukać w składzie Wisły. Teraz kiedy Korona jest lepsza od Wisły to Wilk staje się jej postacią pierwszoplanową. To nie Wilk stał się nagle tak dobry. To Wisła nagle tak nisko upadła, że taki Wilk, który nie potrafi grać w piłkę, jest jej pseudogwiazdeczką.
@down: twoje wyobrażenie jak powinien grać DMF to idealny obraz pseudopiłkarza na poziomie I ligi max... nomen omen pasuje do Wilka jak ulał. Jeśli mówimy o DMF na poziomie chociażby drużyny środka a nie dołu Ekstraklasy to ja mam inne wyobrażenie. Przede wszystkim musi mieć pojęcie o grze w piłkę nożną... bo biegać (głupio jak Wilk), walczyć (nieefektywnie jak Wilk) i faulować (idiotycznie jak Wilk) na 40 metrze to potrafi każdy w I lidze.
@down:
ToBo11 napisał(a):

|
Wtedy każdy sikał pod siebie jaki to Wilk wspaniały.
|
Mów za siebie. Zawsze uważałem, że Wilk jest tragiczny ale jako zmiennik ujdzie. I być może za 2-3 lata coś z niego będzie. W takim charakterze przychodził: ambitny ale surowy piłkarsko, po to aby grzać ławę i uczyć się podstaw gry w piłkę nożną na treningach przy Sobolu. I powolutku wchodzić na koncówki meczów. Niestety nic z tego nie wyszło. Przez kontuzje innych praktycznie z miejsca miał być liderem. I niestety niczego się nie nauczył i niczego się już nie nauczy. Nawet podstaw gry w piłkę.