Jak można ufać instytucjom w państwie skoro katastrofa Smoleńska pokazała kompletną nieudolność(być może celową) naszego państwa? Od samego początku mamy do czynienia z kompromitacją, jak można było się powoływać na konwencję chicagowską zamiast na traktat Polsko-Rosyjski z 1993 w sprawie badania katastrofy? Uważasz, że przypadkowo ktoś oddał śledztwo Rosjanom?
Gdzie jest wrak samolotu? Czarne skrzynki już wróciły? Wiesz ilu ludzi związanych z katastrofą popełniło samobójstwo? Wiesz, że Komorowski jako bodajże jedyny z partii głosował przeciwko rozwiązaniu WSI? Wiesz, że przypadkowo również od razu po mianowaniu go "prezydentem tymczasowym" poleciał grzebać w IPN-ie? Smsy od Radka Sikorskiego w dwie godziny po katastrofie z ustaleniami, że winni są piloci?