|
Obserwując co się dzieje w polityce transferowej od kilku sezonów wniosek jest taki, że piłkarzy słabych zastępują jeszcze gorsi. Zazwyczaj żegnamy zawodników, którym kończą się kontrakty bez żalu, niestety chwilową euforię burzą pierwsze występy nowego "piłkarza". Jeśli taki scenariusz ma dalej trwać, no to spadek pewny, z tego względu, że wymienimy nie dwóch trzech zawodników, a całą kadrę.
Cupiał wybrał taką drogę(płacę i ma być wynik na wczoraj!), że teraz nie ma wyboru, jeśli nie chce, żeby Wisła spadła z ligi, musi przestać działać po najmniejszych kosztach. Zacząć znowu płacić..Innego kierunku nie ma, bo nie liczył się ze szkoleniem, dobrym wyszukiwaniem mlodych itd. Mam jednak obawy, że tak się nie stanie, jakoś nie łudzę się, że wpompuje do klubu porównywalną ilość gotówki jak za czasów, gdy zaczynał się bawić w piłkę.
Ostatnio edytowane przez tofik : 19.04.2013 o godz. 14:21.
. .
|