Drogi BBudowniczy
Dziękuje za krótką i jakże trafną charakterystykę mojej osoby. Niestety muszę Cie ponownie zmartwić. Po pierwsze nie należę do osób co pod wypływem % stają się odważniejsze. Po drugie nie przypisuj komuś strachu podczas gdy samemu ciągle się czegoś boisz. A to Rusa, a to Prusa, a to może Szweda. Strach przed kompromitacją

kiedyś ktoś dużo mądrzejszy ode mnie powiedział: „unikaj pojedynku na kopniaki z koniem”. Ot mój strach przed kompromitacją.
Wracając do sprawy. Przykro mi ale nie trafia do mnie argument z PKP. Niestety jest to Twoje kolejne pseudo porównanie. Ale już skoro obróciłeś moje pytanie to odpowiem. Jeśli przez x czasu uparcie forsowałbym jakąś teorię na poszlakach, nie znając się na tym, stosując manipulację, urządzając sprytne gierki słowne. To w wypadku gdyby się okazało że się myliłem stanął bym przed lustrem i stwierdził że jestem idiotą. Nie jestem hipokrytą.
Skoro nie chcesz odpowiedzieć na pytanie co by było gdyby. To proszę odpowiedz mi na inne. Do czego zmierzasz? Co się musi stać abyś dopiął swego? Dochodzenie do prawdy to zacna cecha, ale muszę Cię zmartwić Ty tego nie robisz. Ty insynuujesz. Piszesz o swoich domysłach. Przeprowadzasz prywatne śledztwo w warunkach domowych. Jak dzieciak który dostał młodego chemika. Chłopie jeśli masz dowody na zamach pójdź do prokuratury. Przedstaw im swoje wywody. Wklej zdjecie jakiejś skrzynki „zabezpieczonej papierem i klejem”. Na pewno zmiażdżysz ich jak ludzi na forum. Tak, tak tam też będziesz brylował. Dlaczego tego nie zrobisz? Przecież każdy prokurator znając Twoje „twarde dowody” zaraz by się połakomił. Albo zainteresuj jakiegoś prawnika. Zrób coś dla naszego Kraju. Bo jak na razie bijesz pianę na forum o tematyce kibicowskim hahahahahaahah. W takim szeregu Cię stawiam – tego co bije pianę.
Ale znając Twój analityczny umysł mogę się domyślać dlaczego tego nie zrobisz. Proszę Cię popraw mnie jak się mylę. Czy powodem dla którego nie pójdziesz do prokuratury jest fakt że każdy z nich, powtarzam KAŻDY z nich ma matrioszkę nad kominkiem? I tu pojawia się beton. *Jeśli okazuje się że nie ufasz żadnej instytucji w tym Państwie to po raz kolejny muszę Cię zmartwić. Umrzesz z myślą i poczuciem zamachu.
PS
Jeśli poczułeś się urażony tym że nazwałem Cię głupcem to przepraszam. Możliwe źle ująłem swoją myśl.
PS2
*Drogi Drozdzie. Wiem znów odpowiedziałem sam na pytanie zadane komuś innemu. To jest taki zabieg. Czasami można nie czekając na odpowiedz wyrazić swoją opinie. Co nie zwalnia adresata z odpowiedzi na postawione pytanie.
PS3
Nie wiem dlaczego tak punktujecie moją „socjotechnikę”. Skwituje to tylko: „Dlaczego widzisz drzazgę w oku swego brata, a w swoim oku nie dostrzegasz belki?”
