|
Ci co płaczą i złorzeczą na Kulę niech sobie zobaczą występy Wisły pod wodzą poprzedniego trenera i zdejmą klapy w oczu. Chłop wirtuozem trenerki nie jest ale postawa drużyny teraz i w tamtej rundzie to niebo i ziemia. Gdyby nas nie przekręcili kilka razy już mielibyśmy tyle punktów co w całej poprzedniej. Niestety mam podejrzenia że Kulawik nie jest jedynym decydentem jeśli chodzi o skład. Bo chyba tylko nawiedzony wystawiałby w pierwszym składzie Gargułę. To pociąga za sobą łańcuch smutnych konsekwencji. Czyli sam Boguski w ataku i dwóch skrzydłowych to cała nasza ofensywa. Bo Garguła to statysta, który żeby zagrać piłkę potrzebuje pół godziny czasu a tyle nawet w naszej pseudoklasie nie ma.
Jeżeli dodać do tego obronę w której stoper na swojej połowie potrafi wybić piłkę głową na 15 metrów przed siebie to o czym my rozmawiamy. Przecież to są błędy trampkarskie. Co tu jest winny trener. Przecież oni niby potrafią grać w piłkę, a nawet jeżeli nie to znają podstawowe zasady, czy to tylko pobożne życzenie?
Ostatnio edytowane przez Drozd : 19.04.2013 o godz. 10:31.
|