|
Ja chcę widzieć Wisłę zawsze na topie. Jeździłem na drugą ligę i fajnie się świętowało awans do pierwszej, ale nie chcę już tych czasów dożyć znowu. Nie chcę też drugiego ŁKS-u. A szkoda to mi mojego dziecka które w tygodniu przekomarza się ze mną że nie jest kibicem Wisły a jak Wisła traci bramkę tak jak ze Śląskiem to płacze a jak zwracam mu uwagę że nie takie rzeczy już na tym stadionie oglądałem to mówi " przynajmniej widać że jestem za Wisłą", a jak wychodzimy mówi "nie martw się będziemy jeździć na kosza i futsal". Bo my tu zostaniemy a inni przeminą. Cupiałowi dziękuję za lata chwały, a teraz niech ktoś uczciwie się wypowie czy Wisła to jest faktycznie drugie PKP (sorry za porównanie) do którego trzeba ciągle dokładać!!! Cupiał powiedział wprost że nie jest filantropem - no to niech teraz powie wprost co dalej zamierza, bo nam kibicom się chyba ta informacja należy? Czy się nie należy?. Zdania oszołomów ktorzy chcą drugiej ligi, pustych trybun i ślepo wierzących w nie to co trzeba, nie biorę w ogóle pod uwagę. Następny sezon startuje w lipcu, czasu coraz mniej... Co dalej?!
Do Giganta
Czasy się zmieniają, jak chcesz powrotu starej biedy to przenieś się do Nigerii, bo mówisz jak moja babcia (ona to dopiero biedę widziała). A do starych przeciwników Wisły takich jak ŁKS miej szacunek, bo to jest honorowe.
|