Lukasz napisał(a):

Trochę pokory przyjacielu - trzeba się uczyć na własnych błędach.
Od dwóch lat twierdzimy, widząc co się dzieje, ze gorzej być już nie może. Jednak życie uczy że systematycznie krytykowane 'dno' chwile potem staje się nowym sufitem na który nas nie stać. I tak sobie opadamy i końca nie widać.
Jak tak dalej będzie Cupiał zainteresowany klubem to za chwile nie będzie nas stać na trenera klasy Kulawika. Zobacz ze dziś Nawałka stawia nam swoje warunki. Nie Wisła rozdaje karty tylko Pan Nawałka - trener Górnika Zabrze. Jeszcze dwa lata temu nie do pomyślenia.
Nie chce być pesymistą ale na trenera którego obecnie mamy stać pół ligi. Jaki problem go podkupić jeśli ktoś uzna że warto ? A prawda jest brutalna - nas nie stać na nikogo lepszego niż Tomek.
Nadal chcesz sprzątaczkę na trenera?
|
Akurat Nawałka stawiał Wiśle warunki już w 2001. Objął drużynę po Lenczyku i dojechał do MP. A potem mając jak zwykle zadanie pt. LM zażądał zakupu jakichś grajków. Nie dostał ich i odszedł... zatrudniono Smudę, który przegrał z FCB i potem dość szybko wyleciał.
Nawałka stawia warunki... dziwne gdyby nie. Nie będzie stawiał żadnych warunków, podpisze, wsadzą Go na drużynę bez ósemki kończących kontrakty, z Nalepą i 2-3 bezrobotnymi w zamian, a potem będzie wieszanie psów na "nędznym" trenerze.
Nie wyobrażam sobie żeby ktokolwiek zdrowy na umyśle nie stawiał Wiśle warunków zostając trenerem.
Chyba że jest gościem typu Kula - prawie puste cv i tj. może jedyna szansa na wskoczenie na karuzelę trenerską na dłużej.