|
Panowie, po co ten lament? Świat się nie kończy z sezonem 2012/13
W pucharach mamy komu kibicować - przeciwnikom polskich drużyn. Ruszy liga, poznamy kilka ciekawych aczkolwiek nic nie mówiących nazwisk. Z ciekawością będziemy śledzić losy kolejnego bezdomnego, lub nie posiadającego pracodawcy od 18 miesięcy zawodnika.
Już na samą myśl o nerwówce do 90 minuty w meczy na R22 z Termalicą...dostaję gęsiej skórki.
A wisienką na torcie pozostaje obsada ławki trenerskiej. Smuda, Rijkard a może Kasperczak z boczku?
To wszystko jest bardziej emocjonujące niż monotonne i seryjne golenie frajerów.
Walka o utrzymanie jest celem samym w sobie. Emocje mamy gwarantowane! Żal mogą mieć kibice tych klubów co zadowolą się spokojnym miejscem w środku tabeli. Dla mnie - Zero ambicji.
Szkoda Tylko Sikorskiego. Ubolewam, że udało mu się trafić do siatki. Miał chłopak ogromną szansę wyśrubować rekord na poziom dla innych nieosiągalny. Trzymałem kciuki...Danielu. Enyway - Szacuneczek.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 18.04.2013 o godz. 14:36.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|