kiqut zaprezentował klasyczną postawę leminga, ani jednym zdaniem nie odniósł się do meritum. W pierwszej części usprawiedliwia się bo przecież żaden leming nie będzie sie wypowiadał w tak marginalnej sprawie jak śmierć elity Polski. W drugiej zadaje pytanie komuś po czym sam na nie odpowiada wyciągając ze swojej odpowiedzi wnioski co do pytanego

prawdziwy kabaret, rzeczywisty dowód mądrości

. W trzeciej tlumaczy dlaczego odpowiedź którą zamiast pytanego dał na własne pytanie jest jedyną możliwą. Robi to w tak osłabiający sposób że ręce opadają. Matrioszka matrioszką ale to może tylko symbol. Zakończył typowo komuszym niezrozumieniem podstawowych zasad. Zrozum kikucie, że prawda jest jedna, a nie jedyna natomiast jej słuszność zależy tylko od tego czy faktycznie jest prawdą czy nie. To logiczne rozumowanie na poziomie nauczania początkowego.
Reasumując kikut stworzył wpis symbol. Symbol walki lemingów o niedopuszczenie do siebie rzeczywistości. Stawiam flaszkę, że wszelkiej maści pancerniacy podpisują sie po nim rękami i nogami
Natomiast chciałbym pogratulować BB skuteczności, bo post który komentowałem to dowód, że argumentów merytorycznych tak strasznie brak .... a prawda czy nawet prawdy zarys zaczyna palić

.
Pablo84 napisał(a):

Chłopie, co on wkleja?Zdjęcia, linki cytaty? Może ty byś w końcu zaczął argumentować swoje poglądy, bo póki co walisz jedynie inwektywami lub pustymi frazesami.
|
Pablo ale jak argumentować bezrefleksyjną wiarę w dokumentnie skompromitowaną bajeczkę? Nie da się, dlatego "eksperci" millera boja się konfrontacji. Pozostaje jedynie twórczość z rodzaju tej kikuta, albo drwiny czy szydera itp. Problem pancerniaków taki, że z czasem drwiny przestają skutkować bo każdy w końcu zapyta o podstawy twierdzenia, a tam co ? Ano "jak walnęło to urwało". Z takich mądrości nawet drwić nie trzeba