KOMINEK napisał(a):

|
Ależ o takie ustawinie jak podał WISŁAZWE aż się prosiło. Przecież my musieliśmy gonić wyniki. Mały jak gra tak gra ale może by się przepchnął. Bardzo dziwne te zmiany Kulawika i to zresztą nie pierwszy raz.
|
Dokładnie trzeba nam było cudu, sprintu Małeckiego i bramki z niczego do tego kupy szczęścia.
A czy skończyło się 2-3 czy 2-6 nie ma znaczenia. Niestety Kulawik zachował się jakby nam jednej bramki brakowało.
Do tego od września widać jak na dłoni, że nie mamy zespołu do 4-5-1 ale uparcie tak gramy. Facet jest zadowolony z porażek itp etc.