szprotson napisał(a):

przez chwile myślałem ze przegraliśmy bo naturalnie graliśmy bez napastnika...
ale WKS też grał bez napastnika a strzelił 3 bramki a mógł z 5
|
Jakby Śląsk miał napastnika to ten dwumecz zakończyłby się już w pierwszych 45min. pierwszego spotkania.
Natomiast pewnym fenomenem wczorajszego spotkania są nasze stałe fragmenty. Większe zagrożenie było po nich pod naszą bramką niż pod bramką Śląska.