|
Mnie po prostu zwyczajnie rozpierdala ten wielki żal do Kulawika o "zmarnowany sezon".
Jesteśmy obecnie ligowym leszczem wiodącym wyrównane boje z Piastem czy Podbeskidziem, a Śląsk zwyczajnie pokazał nam miejsce w szeregu. Chcieliście młodych Polaków - macie, jest super bo graja wychowankowie, Jaliensa i Bitona nie ma. No i nie przepłacamy już piłkarzy, bo Sikorski czy Sarki grają za fryty.
W czym problem? Teraz się obudziliście?
Rozumiem - wierzyć w swoją drużynę, ale zachowujecie się jakbyśmy byli faworytem do Pucharu albo Mistrzostwa. No to teraz niespodzianka - nie byliśmy. Jesteśmy ligowymi słabeuszami za wiedzą i zgodą Cupiała. I radzę się powoli przyzwyczajać, bo nic nie wskazuje na to, żeby od następnego sezonu cokolwiek się zmieniło. Nie zbawi nas Smuda, bracia Makowie ani losowo ściągani przez Bednarza na testy murzyni.
Mam prosty apel - ogarnijcie się.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|