Z drugiej strony ciekawe czy rajcowałby Was dwumecz z Tałdygorkanem..

Ciekawe ilu pojechałoby na taki wyjazd pod granicę z Chinami... Potem np. Lenkoran... tak w połowie drogi między Tblisi a Teheranem...
No a już raz Wisła mierzyła się z Azerami więc może to i lepiej, że "Europy" nie będzie bo z taką grą moglibyśmy się na Kazachach spod chińskiej granicy zatrzymać i nie dojść do etapu Azerów nawet... nie mówiąc o rzeczywistej Europie...