Kluczowym momentem meczu była kontuzja Sikorskiego.
Wpuszczenie Boguskiego to nie bład. To wielbłąd.
Trzeba by ło wpuścić kogokolwiek, Uryge, Bieszczada jakiegoś pana z ochrony, tą sprzątaczkę co ją zwolnili, wszystko jedno kogo.
Zawsze byłaby nadzieja, że coś pokaże i nie będziemy grać w dziesięciu.
Nigdy nie zrozumiem fascynacji niektórych tym skądinąd sympatycznym zawodnikiem. Jednakże zawodnikiem o umiejętnościach trzecioligowca. Zarówno teraz jak przed kontuzją.
Brak strzału z głowy z nogi, zerowe umiejętności techniczne.
Jego sposób poruszania po boisku jak żywo przypomina ruchy plemnika w macicy.
Ale nie mam zamiaru mówić, że przegraliśmy tylko przez tego sympatycznego, ale kompletnie pozbawionego umiejetności zawodnika.
Przegrał cały zespół a słabych ogniw jest znacznie więcej.
Z ciekawostek, Czarek który był chyba najlepszy na boisku (dopóki miał siły) trafił w bramkę
ArturBarlinek napisał(a):

przegraliśmy w tym sezonie wszystko, co było do przegrania.....
brak mi słów :(
|
Jeszcze nie. Z taką grą czeka nas ciężka walka o utrzymanie. Bez pewności happy endu.