Drozd napisał(a):

No właśnie, albo odchodzimy, albo odliczanie nie pasuje. O czym to świadczy? Co jest najprostszym wytłumaczeniem?
Bo tylko leming uwierzy, że załoga zapadła na zbiorową schizofrenię.
Zwyczajnie to co wciskają jako zapis rejestratora to pewnie bezczelna manipulacja taka jak z TAWS 38. Nic więc dziwnego że 10 kluczowych sekund to bezstresowe odliczanie wysokości. A potem zaskoczenie, żeby pasowało do bajeczki.
|
Świadczy to przede wszystkim o tym, że padło odchodzimy, a oni szli dalej w dół "ku zagładzie" - wniosek: żadna bomba niepotrzebna
Świadczy to (odliczanie wysokości) dalej o tym, że byli świadomi, że są poniżej 100 metrów, potem poniżej 50 metrów itd.
Świadczyć to może (ale nie musi) o tym, że kapitan (lub ktoś inny) nie uznał komendy odchodzimy (a może to nie była komenda tylko pytanie) i dalej obniżał samolot.
Niech ktoś udowodni, że materiał jest zmanipulowany a później szuka bomb... Te 10 sekund tłumaczy absolutnie wszystko i wcale nie są tu konieczne żadne nieprawdopodobne teorie.
Tak to widzę.