borys napisał(a):

|
Kula raczej nie z tych co by dołki kopał, to szeregowy zolnierz, pojdzie gdzie bedzie tego wymagala sytuacja.
|
Podrąże temat - czyj żołnierz? Tak personalnie jeśli możesz, bo to jest ważne w dyskusji.
Abstrahując od powyższego pytania - idąc tym tokiem rozumowania Bednarz tez powinien zostać po wsze czasy ponieważ, tak na moje oko, lepszego żołnierza od niego nie ma. I tu dochodzimy do pewnego paradoksu.
Wydaje mi się że wiem co chcesz przekazać i mamy na ten temat wspólne zdanie - niestety rzeczywistość w której klub się znajduje jest ciężka. Tyle że należy popatrzeć również na dorobek innych dziedzin życia a mam na myśli zarządzanie personelem. Awanse powinny być sprawiedliwe. Albo ktoś się nadaje na stanowisko - wtedy piastuje go dalej albo też nie sprawdza się i, niestety, jest zwalniany. Zacytuję pewną zasadę:
"Degradacja jest rzadko stosowaną formą kary organizacyjnej, ponieważ ma wiele wad. Motywacja zdegradowanego pracownika spada, często staje się rozgoryczony (dzieląc się odczuciami z innymi) i popada w konflikty międzyludzkie. Dlatego w praktyce chętniej stosuje się zwolnienie z pracy niż degradację. Na dłuższą metę może to być rozwiązanie korzystniejsze również dla pracownika, które może podjąć pracę w nowej organizacji bez wcześniejszych obciążeń."
Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz że Tomek jest ulepiony z innej gliny niż Ty, ja czy przysłowiowy Kowalski i pozbawiony podstawowych uczyć/emocji takich jak ambicja czy zazdrość. Gdyby przyjąć takie założenie, wszelkie motywacje Cupiała byłyby nieskuteczne a Tomasz miałby gdzieś czy będzie w Klubie trenerem, sprzątaczką czy asystentem. A jak wiesz, tak nie jest.