|
Nie uważam nic złego w braniu swoich jeśli ma to ręce i nogi. Mój ojciec przekonał się po dojściu PiS do władzy w Wołominie co znaczy kolesiostwo i czyszczenie stanowisk pod swoich (między innymi Jacka Sasina z pensją 10k na śmieciówce, który "doradzał" pojawiając się w Wołominie sporadycznie). Na szczęście w pewnym momencie dochodzi do przesytu kolesiostwa i dochodzi do podziałów w rodzinie.
|