Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3877
Stary 16.04.2013, 10:11
emj10 napisał(a):Wyświetl post
No to 3 osoby przeżyły, czy 3 zabrała karetka? Coś mijają się panowie w zeznaniach
" Ja zapytałem jednego z nich, jak sytuacja wygląda z przodu. Nie pamiętam dokładnie, co mówili, ale to było w tym sensie, że prawie wszyscy zginęli, ale że 3 osoby zabrała karetka. "

To w Rosji karetką na sygnale zabiera się zmarłych do kostnicy ?

PS. Swój stosunek do tych rewelacji wyraziłem już wcześniej, ale zachowajmy choć trochę obiektywizmu. "Prawie wszyscy" to nie "wszyscy", a "osoby" zabrane karetką to nie to samo co zwłoki. Osoby mogły przeżyć samą katastrofę, ale umrzeć w wyniku poniesionych ran po kilku godzinach. Nie wnikam, czy Ci ludzie w białych kitlach mówili prawdę czy nie i czy tak faktycznie było.

AS82 napisał(a):
Ten profesor od Maciarenki mówił ,że wybuchy były na wysokości 100 metrów nad ziemią. Czyli nie dość ,że 3 osoby przeżyły eksplozje,to jeszcze musiałyby przeżyć upadek ze 100 metrów...
A który to profesor i kiedy? I kto to jest "Maciarenko"?

emj10 napisał(a):Wyświetl post
Chyba Artymowicza wczoraj się na nasłuchałeś, który dla mnie jest podobnie wiarygodny jak eksperci Macierewicza.
A co jest nie tak z wiarygodnością Biniendy, Nowaczyka, Berczyńskiego, Gajewskiego, Szuladzińskiego? Z drugiej strony swój "dorobek" naukowy z dziedziny astrofizyki postawił na szali jedynie bezstronny Artymowicz, który już na drugi dzień po katastrofie znał prawdopodobne przyczyny katastrofy:

Artymowicz napisał(a):
11.04.2010 r. godz 7:10 (!) "jedyne inne racjonalne wylumaczenie to to, ze pan bog mial juz dosc pis-u. jaki wplyw bedzie miala katastrofa na uklad sil politycznych? pis jest skonczony i to, podejrzewam, z wlasnej winy - wydaje mi sie ze na pokladzie samolotu 101 decyzje o ladowaniu nie byly wylacznie w gestii pilota.
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 16.04.2013 o godz. 10:18.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując