|
Ludzie, jaka krucjata, jaka galeria sław?
Bednarz kompromituje siebie (choć myślałem, że bardziej już nie można), ale kompromituje przy okazji cały klub. W sobotę sędzia nas okradł, pozbawił szans na dobry wynik w meczu. Jakkolwiek skandaliczne by to nie było, taka jest piłka. Nie nam oceniać czy mamy do czynienia z przekrętem, układem czy sabotażem. Jeszcze całkiem niedawno to nam zarzucano, że sędziowie nam w kilku meczach sprzyjali. Bednarz był, jest i zawsze pozostanie kawałem buraczywa i jego "prezesura" jest szyderczym i okrutnym chichotem losu. Wiara w to, że protesty, odwołania czy co gorsza publiczne poszczekiwanie Jacka cokolwiek dadzą jest naiwnością. Jesteśmy tu gdzie jesteśmy, potraktowano nas w taki a nie inny sposób, ale trzeba żyć dalej.
|