|
A dlaczego nie ma czegoś takiego jak katolofob, pisofob, heterofob? Te wszystkie określenia gdzie się dokleja "fob" to jest lewacka propaganda. To taki jeden ze sposobów na obrzydzenie wroga. Pierwszy jest taki, że wymyślasz słowo (np kibol) i przyklejasz mu złą łatkę) i później już wystarczy kogoś nazwać kibolem żeby go zeszmacić, a drugi to właśnie te określenia gdzie dodajesz fobię. Także daruj(cie) sobie to .......enie o rusofobach.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|