Lysy napisał(a):

|
Smuda jest o tyle wygodny, że nie będzie płakał, że nie ma gdzie trenować. Zagraniczny trener jakby zobaczyć w jakich warunkach przyjdzie mu pracować, to by się jeszcze tego samego dnia spakował i odleciał do swojego kraju.
|
Gwarantowane 50 kawałków co miesiąc, kontrakt pewnie na 2 lata, jak się uda coś przypadkiem ugrać to dodatkowo premie więc co za różnica czy jest gdzie trenować czy nie. Precz z tym niedouczonym nieudacznikiem! Z Polaków to tylko Skorżę powitałbym z jakąś większą nadzieją na lepsze czasy.No ale on pewnie zostanie na kolejny sezon u Arabów.