|
Mimo wszystko ja uważam że to co się stało w ostatnim meczu może przynieść więcej korzyści niż strat.
Gdybyśmy wygrali z Legią 3-0 lub 4-1 to w klubie mogli by mówić że ten zespół ma przyszłość i nie warto wszystkiego wywracać do góry nogami.
Wszyscy by oklaskiwali ostatni mecz i mówili że dobrze przygotowani, zmotywowani jesteśmy w stanie spokojnie walczyć o Mistrzostwo Polski.
Przegraliśmy.
I dzięki temu Cupial i jego doradcy zobaczyli że już nie da się zmieniać tylko trenerów, tutaj już trzeba inwestycji w nowych lepszych zawodników. Cupiał też zobaczył że z tej kadry nie warto nikogo zostawiać.
Skoro mimo zaangażowania na 150% przegrali z Legią to znaczy że mają oni za małe umiejętności. Nie warto tego ciągnąć, nalezy rozgonić to towarzystwo i zacząć stawiać na nowych ludzi.
Ja odnoszę takie wrażenie że od czerwca zacznie się całkowicie nowy rozdział. Bednarz miał wyczyścić wszystko po Holendrach i w czerwcu będzie pozamiatane.
Pojawią się nowi ludzie i nowy trener. I kto wie czy np. Smuda i Nawałka nie wylądują razem w Krakowie.
Potrzeba trenera, potrzeba dyrektora sportowego, a i Smuda i Nawałka łączeni są z Krakowem.
Czy by się porozumieli, myslę że tak.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|