Ale to jest najlepsze, programy, gadanie, powiększone składy sędziów a czarne ....y dalej pokazują kto tu rządzi.
Jakaż ta liga jest przewrotna, kolejne pod rząd zwycięstwo legii, pierwsza chyba taka seria od poprzedniego mistrzowskiego sezonu

Cóż za zbieg okoliczności... Ach te czasy Dariusza W., złoty okres farszawskiej piłki nożnej 2005/2006.
Mój osąd wszystkich sytuacji.
Pareiko- wyjście z ugiętą nogą, po uprzednim przygotowaniu przez napastnika ataku nakładką z którego w ostatniej chwili się wycofał. Sam narzucił ostrość tego starcia, więc powinien liczyć się z konsekwencją. Ogólnie sytuacja czysta, sędzia ocenił, gramy dalej. Zatrzymana przez sędziego bo aktorzyna udaje że mu nerka wypadła bokiem.
Za linią- nawet nie komentuje bo co tutaj dodać, najlepszy komentarz był wczoraj Twarowskiego w L+E
Karny dla Wisły- tutaj mam największe wątpliwości, jednak po długim zastanowieniu to jednak karny. W pierwszej chwili karny 100% potem, powiem szczerze że ta sędziowska nowo mowa zatruła mi głowę, ale słuchając jej mógłbym dojść do wniosku że ta piłka na aucie to też przypadek i najbardziej pokrzywdzony jest Jarzębak...
Dobra, więc czemu karny. Zawodnik stoi z rękami rozjebanymi na całej szerokości, jest to naturalna pozycja ale w podnoszeniu ciężarów, w piłce nożnej jednak standardy są lekko inne, to po pierwsze. Czy zagranie jest celowe? Według mnie jest, nie ma ruchu do piłki ale nie ma też ruchu od piłki, bierność zachowania obrońcy jest jego korzyścią, bliższym Żewłakowa zawodnikiem jest Furman który ręce potrafi zabrać.
Kiedyś w studiu przy problemie intencjonalności zagrania miała świadczyć forma zachowania dłoni, otwarta ręką, lub spięta zaciśnięta pięść. Jak byk na obrazku widać, Furman wyrywa otwartą dłoń żeby go nie trafia, Jodłowiec spina żeby mu za daleko nie odjechała po "przyjęciu".
Jodłowiec- prawdziwy libero, jednak bardziej by się sprawdził w siatkówce.