A ja mam takie - możecie to nazwać - przeczucie. W którymś z najbliższych meczów - najbardziej pasuje mi spotkanie z Lechem w Poznaniu (25 kolejka) - arbiter zacznie się "niespodziewanie" mylić na korzyść Wisły. Jakiś karny znikąd, czerwona dla przeciwnika itp.
Tym samym okaże się, że przecież sędziowie mylą się także na korzyść Wisły, a że przy okazji przewaga Legii nad drugą drużyną się powiększy... to cóż, na pewno będzie to kwestia przypadku
