wolfy napisał(a):

|
Wypisz mi te korzyści, które odnieśliśmy. A jeśli nie potrafisz, to zamilcz.
|
Przepraszam kolegę
qqq_b, że go wyręczę:
Polonia - Wisła: Łukasz Burliga wślizg obunóż na wysokości piszczela rywala - czerwona kartka;
Wisła - Pogoń: Ivica odgrywa się za wcześniejszy faul na jednym ze śledzi - czerwień;
Wisła - Podbeskidzie: Osman na spalonym - jesteśmy zbyt słabi żeby z tego skorzystać:
I sytuacje, które w przeciwieństwie do powyższych, są odrobinę dyskusyjne:
Wisła - Podbeskidzie: Jovanovic - faul przed polem karnym; Pareiko - ciągnięcie w polu karnym rywala za nogę (nie pierwszy raz zdarza się to Estończykowi);
Polonia - Wisła: Bunoza - faul w polu karnym;
Wisła - Legia: Pareiko - kopnięcie legionisty we własnym polu karnym - nazwane przez kolegę wyżej ruchem odruchowym, a w rzeczywistości wynikającą z rozchwiania emocjonalnego Sergeia głupotą; Burliga - faul po którym dostaje tylko żółtą kartkę.
Nie pisze tego by wywoływać niepotrzebną przepychankę. Po prostu nasi sędziowie są na poziomie piłkarzy, trenerów, mediów itd.
Mylą się Podejmują błędne decyzje w każdą stronę bo są najzwyczajniej w świecie słabi.
Tak ochoczo piszecie Panowie o wywalaniu tych sędziów z ekstraklasy. Kim chcecie ich zastąpić? Tymi z I, II czy III ligi?
W ogóle cała ta dyskusja, w mojej opinii, jest wyolbrzymiana i zamiast o licznych błędach własnych (np. zachowanie Małeckiego przy drugiej bramce) dyskutujemy o czymś na co nie mamy wpływu, a co od zawsze jest na niskim poziomie i tylko przez naszą aktualna niemoc na świeczniku.