Watts napisał(a):

Argumenty podnoszone przez Stempniewskiego w sprawie Jarzębaka w Lidze+Extra skandaliczne.
Najpierw pokrętnie tłumaczy o doświadczeniu i szkoleniach. Mniemam, że chodzi o jakieś szkolenia okulistyczne, bo ja z wzrokiem Steviego Wondera z trybun widziałem piłkę poza polem gry, a ten niedoświadczony, niedoszkolony i chyba również niedorobiony sędzia Jarzębak nie był w stanie tego zobaczyć pod czubkiem własnego buta. Według Stempniewskiego odwrócenie perspektywy sędziemu Jarzębakowi spowodowało w jego głowie taki mętlik, że chłopa przerosła piłka półtora obwodu za linią końcową. Potem mamrotał coś o braku komunikacji, no jeżeli 2 sędziów potrafi "obrobić" jedną połowę boiska, a 3 chłopa ze słuchawkami i mikrofonami w dupie nie jest w stanie objąć kawałka boiska, to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
|
Zgadzam się. Szanuję Pana Sławka i możemy mieć różne zdania co do ręki Jodłowca czy akcji Pareiko-Kosecki, ale tłumaczenie pana Jarzębiaka, że on się nie nadawał po pierwszej interwencji do sędziowania w związku z powyższym należy bagatelizować wszystkie jego następne błędy. Panie Sławku... nawet Panu zdarza się błądzić.