Bobek90 napisał(a):

|
Ponawiam pytanie; co odroznia fatalna pomylke sedziowska od intrygi grubymi nicmi szytej?
|
nie wiem o co chodzi z intrygą ? ale wg mnie pomyłke sędziowską od drukowania może odrózniać np. odległość sędziego od akcji, a co za tym idzie miarodajne i odpowiednie jej ocenienie.

W 1 sytuacji sędzia głowny jest przed 16 nastką wiec jedyne co widzi to tłok. Do oceny zostaje mu boczny który jest 30 metrów od akcji.
W 2 przypadku sędzia zostaje na połowie ŁKS i jedyną osoba która może ocenić sytuacje jest boczny (nie wiem czy nadążył z akcją czy nie)
W meczu z Legią sytuacje jak na patelni miało conajmniej 2 sędziów z czego jeden stał 20 centymetrów od piłki. Dwa razy i dwa razy jej nie widział. Boczny też jej nie widział. Główny nie widzieć jej miał prawo, Oni nie.