wolfy napisał(a):

EDIT: Nie toleruję Amikorza, ale mam nadzieję że was wyprzedzą, na złość warszawce i PZPN-owi. Są jakieś granice "reżyserii"...
|
Królu Złoty wytłumacz w takim razie dlaczego mecz z Grodziskiem był "reżyserowany" przeciwko nam. To było kolejkę temu. Ja rozumiem, że boli - bo sędzia zachował się chujowo, ale nie róbmy jaj. Rok temu sędziowie zagrali chyba trzy raz z rzędu dla Was - to wtedy też była "reżyseria"? Albo jak graliśmy u Was i kończyliśmy w dziewięciu?
No, nie - wtedy to pewnie były zwykłe pomyłki. Bo tak ten świat jest już ułożony, że jak komuś sędzia pomaga to jest pomyłka, a jak przeszkadza to jest ofiarą losu, ligi, polskiej piłki, oblężona twierdza, wielka krzywda. Chyba, że pomaga nam - wtedy wiadomka. Układ.
Jak już wielokrotnie mówiłem. Znacznie łatwiej tłumaczyć swoje porażki tym, że na układy nie ma rady niż tym, że ktoś nie potrafi grać w piłkę. Oczywiście, że sędzia wczoraj wypaczył wynik, tylko że na Konwiktorskiej też próbował. Ale trafiła kosa na kamień
