kreseq napisał(a):

|
Wychodzi na to że im więcej panów odpowiedzialnych za sędziowanie, tym to gorzej wygląda.
|
Szczerze? Nie wierzę że to przypadek. Jarzębak nie przyszedł na mecz z psem-przewodnikiem, więc nie miał prawa tego nie zauważyć. Nie z pół metra...
EDIT: Nie toleruję Amikorza, ale mam nadzieję że was wyprzedzą, na złość warszawce i PZPN-owi. Są jakieś granice "reżyserii"...
Waliło mnie to do tej pory, ale widzę że Legia idzie na mistrza jak w 93-cim. Czyli na bogato.