|
Kolejne przemyślenia. Przecierałem oczy ze zdumienia jak nam się kleiła gra ofensywna. I mam wrażenie, że poza ambicjami i grą na 110%, przyczynił się do tego... brak Ilieva.
Nie było kogoś, kto każdą akcje zwolni - przytrzyma piłkę, pokiwa się na pokaz albo z samym sobą, zanotuje kolejną głupią stratę czy zrobi żałosną symulkę w co 3 akcji... Ivica po prostu nie pasuje do naszego optymalnego stylu gry.
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 14.04.2013 o godz. 01:40.
|