|
Kibicowałem z D23..nie miałem żadnych problemów z dostrzezeniem autu przy 1 bramce dla Legii, reka w polu karnym tez była widoczna dla mnie jak i znajomych kibicujacych obok. Sedzia stał jakies 5-10 metrow od zdarzenia. Przestanmy mowic o ludzkiej ulomnosci i bledach. To przekracza wszelkie granice. Kolejny mecz i kolejne oszustwo. Na meczu bylo Nas, kibiców prawie 25000. Gleboko wierze ze wsrod fanow Wisly znajdzie sie prawnik. Pozew zbiorowy, 25 tys fanow z zadaniem zwrotu pieniedzy przez Pana sedziego liniowego (srednia cena biletu wyniesie ok 30 PLN na osobe) + dozywotni zakaz pelnienia jakichkolwiek funkcji przez Pana J. zwiazanych z meczami pilki noznej. To sie kiedys musi skonczyc...
|