tofik napisał(a):

|
PS. Acha, jak Sarki się nie połamał, to powinien mieć pewny plac. Jeszcze nie przesiąkł polską ligą ma dynamikę, szybkość, robi wiatr na skrzydle.
|
chyba jednak coś groźnego się stało - źle to wyglądało - Sarki zwijał się z bólu.
Duży plus dla niego, od kilku meczy gra dobrze - muszę naprawdę przyznać się do błędu i muszę odwołać swoje zarzuty wobec niego.
może Sikorski się odblokuje, oby!
a mafia drukarzy to już ....a jest przesada.
thechris napisał(a):

Niestety nie. Miejsce Legii i Wisły nie są przypadkowe. Legia mogła strzelić 2 gole bez pomocy sędziów. I jestem pewien, że strzeliłaby. Potem broniliby się i koncówka byłaby taka sama. Czyli albo Legia walnie z kontry na 0:3 albo Wisła strzeli kontaktowego i wszyscy będą happy. Legia z 3 pkt, kibice Wisły bo nie było kompromitacji.
Sędziowie z drukowaniem trochę się pośpieszyli. To był początek meczu, Legia bez ich pomocy była wyraźnie lepsza i mogłaby sobie sama poradzić.
Kuciak bezrobotny do 86 minuty... Żal patrzyć.
A przegraliśmy bardziej przez Małeckiego a nie sędziów. Nie podać w takiej sytuacji tylko jebnąć za trybuny to trzeba być sabotażystą to potęgi n-tej.
|
powyższy post pokazuje, że niejaki thechris to prowokator, sabotażysta i ukryta opcja legijna. Za każde powyższe należy mu się urlop od tego forum. Każdy kto widział dzisiejszy mecz, kibicuje Wiśle i ma trochę oleju w głowie to nie będzie obrażał naszych piłkarzy po takim meczu. Tym meczem pokazali umiejętność gry w piłkę, chęć i wolę walki - a nikt jeszcze nie wygrał w 11 na 17.
A co do Małeckiego - miał prawo strzelać, jakby strzelił byłby bohaterem. Szkoda, bo to mu się należy - najgorszego sortu bydlaki nie mogłyby na niego przy każdej okazji "wylewać pomyj".