Co do Sarkiego to wg mnie może nie jest przygotowany na 90 minut, a skoro tak to lepiej niech wejdzie na pomęczonego przeciwnika i zrobi różnicę niż gra do 50 minuty od początku meczu. Myślę że tak kalkuluje Kulawik.
Co do Garguły, to sporo biegał, wygrywał pojedynki biegowe, wg mnie jeden z jego najlepszych meczy w Wiśle. Nie popadajmy w skrajności. Sarki zagrał bardzo dobrze, ale Garguła również. Chrapek w tym meczu również nie zawiódł
Tak jak pisze większość, piłkarze stanęli na wysokości zadania ale z "czarnymi" przekrętasami nikt jeszcze nie wygrał