Wisełka walczyła do końca. Widać było wolę walki i determinację. Dziś byłem z naszych piłkarzy bardzo dumny. Myślę, że zrobili ile mogli i na ile umieli....Śpiew na końcu całego stadionu: "czy wygrywasz, czy nie, zawsze ja kocham Cię..." miazga.... W środę jak przejdą Śląska będzie cudo
