Wyświetl pojedynczy post
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 13.04.2013, 19:29
Napiszę krótko: na mój tygiel emocji składają się: rozczarowanie z powodu wyniku, wściekłość na idiotę albo przestępce przebranego za sędziego za bramką, wściekłość na kuciaka (nie dziwię się Pareicę - liczę na ukaranie kuciaka za uderzenie bez piłki zadwodnika) i zadowolenie z naszego stylu gry. Zacznę od końca:

1. Wreszcie zobaczyłem ogień. Kocham ten stan gdy widzę, że zawodnicy mojej Wisełki widzą sens w swoim zawodowym życiu. Nawet jeśli to trwało 90 minut było dziś... pięknie. Byly słabsze ogniwa: Głowa, Boguś, momentami Bury, któremy brakowało umiejętności... Ale była adrenalina, koks i tajski boks. Teraz trzeba utrzymać ten stan do meczu z WKSem. Kocham Braci ze Ślaska, ale na taką właśnie postawę musimy liczyć w najbliższym spotkaniu.
2. Kuciak to zwykły lamus. Miękki wuj. Jak zobaczyłem tę akcję z e Siergiejem w ostatniej sytuacji to napiszę krótko: umiejętności 5, szacunek 0. Parówa.
3. Napiszę to samo gdy nas przekręcili z Podbeskidziem. Sędzia jest albo przestępcą albo idiotą.Oczywiście rzecz dotyczy sędziego zabramką, generalnie Siejewicz dał radę. Mój osąd - podkreślam: zupełnie zdrowy i trzeźwy zależy od tego, czy sędzia popełnił te błędy świadomie czy nie. Trzeciej drogi nie ma.
4. Dobra drużyna, grająca dobry mecz, nawet jeśli się jej nie układa, dostająca impuls pod koniec w postaci bramki, potrafi ten mecz zremisować, albo potrafi sobie zapewnić ten impuls wczesniej niż w 85 minucie. Mieliśmy słabe ogniwa jak naisałem powyżej i w pewnych kluczowych momentach brakło nam umiejętności wykończenia. W przyszłym sezonie potrzebujemy przede wszystkim skutecznego napastnika i stopera. Oś drużyny tworzy jednak środek obrony, środek pola i środkowy napastnik.
P.S. Naprawdę dobry mecz Guły.
P.S. 2 Cieszę się z bramki Sikora. Naprawdę dobrze życzę chłopakowi.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując