|
Według mnie są granice błędu, rozumiem dyskusje o 10cm. spalonym gdzie sędzia liniowy stoi 20-30 metrów od sytuacji, zdarza się. Można dyskutować o tym czy dany faul był na karny.
Ale tutaj najpierw piłka wychodzi przynajmniej pół metra za boisko, sędzia stoi metr od piłki patrzy się na całe zdarzenie i zero reakcji. Później ewidentna ręka Jodłowca i znów ten sam sędzia. Albo gość jest ślepy albo robi to celowo.
|