No do jasnej... wielu z nas było chyba na stadionach zagranicznych i szlak nas trafiał kiedy widzieliśmy tamtejsze rozwiązania.
Nie wchodząc w szczegóły, byłem ostatnio na stadionie Juwentusu. Tam, tak naprawdę, to wejście jest przez galerię handlową czynną cały tydzień w zwiazku z czym koszt utrzymania stadionu spada do zera
Ja wiem, że nie każdemu takie połączenie musi się podobać, ale to miejsce generuje pienądze przez cały tydzień. Jest spory sklep klubowy i muzeum i to wszystko naprawdę żyje, nikt nie musi do tego dopłacać.