|
Spotykają się dwie wielkie firmy.
A mecz o pietruszkę.
Im wygrana nie zapewni mistrzostwa ani też go nie pozbawi.
Nam już w ogóle nic nie daje. Trzy punkty wiecej nie zmieniają naszej styuacji w tabeli.
Zwycięstwo nie nie będzie stanowić początku wielkiej albo w ogóle jakiejkolwiek drużyny. Bo za półtora miesiąca większości naszych zawodników biegających po boisku nie będzie już w Wiśle.
Pozostaje walka o prestiż. Mała wielka rzecz.
Nie mamy żadnych, najmniejszych atutów, żeby ten mecz wygrać, czy choćby zremisować. Nie mamy nawet atutów na to by nisko przegrać. I dlatego nie zdziwie się jak wygramy.
|