Cytat:
Tam padają dziesiątki, a nawet setki argumentów, dowodów, badań, analiz. Nie jest tak, że w którymś momencie myśli pan sobie: A może warto byłoby to zbadać? A może warto byłoby jeszcze raz się temu przyjrzeć?
- W większości przypadków, z którymi zdążyłem się zapoznać - raport mamy dopiero od wczoraj i nie jest jeszcze powszechnie dostępny - tezy, które są stawiane przez ekspertów zespołu parlamentarnego, są tezami, które w zasadzie przedstawiano nam już od miesięcy i wielokrotnie wskazywaliśmy, że nie ma na to żadnych dowodów, że nie mają żadnego poparcia w faktach, na których opierało się badanie tego wypadku.
No ale tam są naukowcy, oni kładą na szali swój autorytet, swoje nazwiska, swoją przeszłość i przyszłość naukową. I mylą się od A do Z?
- Nie chcę się wypowiadać za osoby, które są ekspertami działającymi razem z zespołem parlamentarnym, natomiast każda opinia może być błędna, jeżeli opera się na niepełnych lub niewłaściwych danych.
No to niech pan stanie naprzeciwko ekspertów Macierewicza, w świetle jupiterów, w obecności kamer, w obecności dziennikarzy, i dowodzi swoich racji.
- Czy mamy twierdzić, że badanie wypadku to jest przekonanie opinii publicznej, czyli wynik badania wypadku lotniczego to jest przekonywanie opinii publicznej?
No nie, ale...
- No właśnie.
...niech pan przekona ich, niech pan przekona obywateli, którzy coraz bardziej powątpiewają w tą oficjalną wersję.
- W związku z czym parę miesięcy temu zaproponowaliśmy takie rozwiązanie, które przez posła Antoniego Macierewicza było kategorycznie odrzucone: rozmowa z ekspertami, ale bez otoczki politycznej, bez show medialnego i bez rodzin ofiar, na neutralnym gruncie. To jest rozwiązanie.
[...]
No właśnie, czy to jest naprawdę tak trudno zmierzyć 6 czy 7 metrów? Rozumiem, żeby to było 287 metrów, czy 286, ale to jest parę metrów.
- 5,1 metra do 6,6 metra, prawda...
1,5 metra różnicy.
- 1,5 metra różnicy, ale samolot w tym miejscu miał się znaleźć na jakiej wysokości?
|
I właśnie przez takie niedociągnięcia jak te 1,5 metra nadal niektórzy mają wątpliwości. To powinno być raz na zawsze wyjaśnione żeby nie było żadnych niedomówień.
Pragnę dodać, że wywiad pochodzi z
wis.la/dbaho czyli nie jest z Waszej ulubionej Gazety Wyborczej

.