|
J. Kaczynski:
- Śp. prezydent Lech Kaczyński, jego przyjaciele, jego współpracownicy pozostawili pewne niezwykle ważne dziedzictwo. Ma ono różne aspekty, ale pierwszym z nich, tym najważniejszym, jest patriotyzm, miłość ojczyzny.
- Ale ten patriotyzm zawierał w sobie jeszcze inny ogromnie ważny element. To było dążenie do sprawiedliwości. Polska powinna być krajem dla wszystkich Polaków. Polskie państwo powinno dbać o wszystkie grupy społeczne. Nie może być gorszych i lepszych. Trzeba pamiętać o tych, którym się mniej udało. Trzeba pamiętać o społecznej sprawiedliwości. Lech Kaczyński był człowiekiem, dla którego patroiotyzm oznaczał także społeczną sprawiedliwość. Polska musi być i silna, i godna, i suwerenna, i poważna, i sprawiedliwa. Dopiero wtedy będzie to Polska z jego marzeń, z marzeń jego współpracowników, a jestem przekonany, że także i z naszych marzeń. Takiej Polski właśnie potrzebujemy i o taką Polskę musimy zabiegać. Gdy chcemy prawdy, gdy domagamy się prawdy, gdy domagamy się uczczenia tych, którzy zginęli, gdy domagamy się uczczenia prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, gdy domagamy się, aby tu w tych okolicach stanął pomnik, to nie są puste żądania, to są żądania związane z tym dziedzictwem, które musimy traktować nie tylko jako ważne, lecz także jako święte.
- Jestem przekonany, że dożyjemy - i to w niedługim czasie - Polski, w której będą stawały pomniki Lecha Kaczyńskiego, ofiar katastrofy smoleńskiej...
- Z całą pewnością zwyciężymy, jeśli potrafiliśmy przez trzy lata pod takim naciskiem wytrzymać i jesteśmy tutaj, to zwyciężymy.
Tak sie buduje w Polsce pomniki, tak sie buduje swiadomosc tak sie umieszcza na kartach historii ludzi, tak sie daje miejsce im nienalezne. Wystarczy konsekwentnie tluc ludziom do glow o wyimaginowanym dziedzctwie, podeprzec to "prawda", walka w imie wolnosci, wycierac sobie pysk slowami prawo i spraiwedliwosc...Tyle w Polsce wystarczy...Wynalazcy patriotyzmu sie znalezli...
J. Kaczynski: We mnie jest czyste dobro...
|