|
Wiedziałem, że Boguski jest drewniany ale nie przypuszczałem, że aż tak. Oglądałem wczoraj stosunkowo na luzie mecz i obserwowałem Boguskiego odkąd wszedł na murawę. Nie miał ani jednego przejęcia, był uprzedzany albo przepychany, miał tylko jedno celne podanie - podanie na skrzydło do Sarkiego ale prawdopodobnie udało mu się dlatego, że podczas zagrywania wy.......ił się.
Półśrodki owocują ćwierćrezultatami
To z racji Cracovii i Wisły, na poziom tych drużyn nie ma chyba rady, wieszcz nawet stojąc na rynku, mruczy: Dziady, Dziady. L.J. Kern
|