|
1 - żaden klub (a już tym bardziej Polonia Bytom) nie wydał na stadion milionów. Kasę dają samorządy.
2 - koszt utrzymania podgrzewanej murawy, jest taki sam nie zależnie od ligi. Cracovia czy Arka wydają na utrzymanie stadionów te same pieniądze co w ekstraklasie, z wyjątkiem tego:
3 - że nie otrzymują paru milionów od c+...
4 - koszt organizacji meczu jest niemal taki sam jak w I lidze, niby czemu miałby być większy?
5 - kluby mają problemów, bo mają prezesów DEBILI, którzy wpisują w kontraktach mega premie i podwyżki wszystkim jak leci, nie biorąc pod uwagę, że oprócz kaski z c+, to sponsorzy nie koniecznie muszą się na dany klub rzucić. W linku wyżej kolega wrzucił problem Pogoni Szczecin...
6 - argumenty, że w ekstraklasie "trzeba więcej płacić bo tak wypada", oraz że jest tradycja "egzotycznych zgrupowań", to śmiech na sali. Tak jakbym właśnie czytał tych prezesów idiotów...
7 - prosty przykład. Awansuje Zawisza w przyszłym sezonie, to pewnie prezes:
a - sypnie premiami, bo przecież teraz zacznie się eldorado
b - kupi paru nowych piłkarzy z mega kontraktami (jak na dotychczasowe płace Zawiszy), typu Garguła, Kosowski. Zawodnikom z I ligowego skłądu też pensje musi podnieść, bo nie będzie ktoś grał razem z Gargułą w skladzie i zarabiał 10x mniej...
c - po pięciu nie udanych kolejkach, zwolni trenera płacą mu odprawę
d - zatrudni Michniewicza dając mega kontrakt
e - po 10 meczach nowe trenera, też go zwolni płacąc kolejną znacznie większą odprawę
f - zatrudni Urbana/Probierza czy kogoś tam jeszcze dając kolejny duży kontrakt.
g - kupi paru piłkarzy których trener mu polecił
h - frekwencja przez podwyżkę biletów, kiepskie wyniki, złą atmosferę, piłkarzy bez charakteru spada poniżej tej z pierwszej ligi
i - po 20 kolejkach będzie prosił o pomoc miasto, przy okazji płacząc jak to w tej ekstraklasie koszty mu wzrosły i jak to się nie da funkcjonować bez pomocy miasta.
A przecież po awansie tak klub powinien:
- nie zmienić nic. wypłacić symboliczne premie i tyle.
- trenerów piłkarzy zostawić tych samych, za te same pieniądze. Buntowników - sprzedać. W ich miejsce nie gwiazdy a piłkarze 1 ligi, którzy będą zarabiać te same pieniądze co reszta zespołu.
- ceny biletów też bez zmian - siłą rzeczy przyjdzie więcej ludzi niż na 1. ligę, więc wpływy wzrosną.
- kasę z c+ traktować jako rezerwe a nie w sierpniu już przepier...ć na kontrakty gwiazdek...
W ten sposób koszty nie wzrosną, a wpływy wzrosną, czyż nie? Oczywiście mogą spaść, ale przynajmniej się nie zadłuża kupując Świerczewskich jak ŁKS i w kolenym sezonie powalczą o powrót... A może w między czasie uda się złowić jakieś piłkarskie perełki za małe pieniądze i staną się sensacją? A może zainteresują jakoś biznesmena który sypnie groszem?
Gdzie jest błąd w mym myśleniu?
Ostatnio edytowane przez Konrad. : 11.04.2013 o godz. 02:19.
|